WYNAGRODZENIE MINIMALNE

Drastyczny wzrost płacy minimalnej w 2013?


Sejm rozpoczął pracę nad zmianami, które będą dotyczyć ustawy o płacy minimalnej, a której wysokość ma być uzależniona od średniego wynagrodzenia. Nowelizacja ustawy, która została przygotowana przez Klub SLD, przyjmuje że wynagrodzenie minimalne jeszcze w bieżącym roku miałoby wzrosnąć aż do 45 % przeciętnego wynagrodzenia, a od 2013 roku jago wysokość powinna wynosić połowę płacy przeciętnej z I kwartału poprzedniego roku, minimalne wynagrodzenie miesięczne mogłoby wynosić nawet ok. 2 tysięcy zł.

Według wyliczeń jakie dokonali autorzy zmian wysokość minimalnej płacy kształtuje się w Polsce na ok. 35 -40 % przeciętnego wynagrodzenia. W 2012 roku wskaźnik ten wynosi 41 %. Dzięki zmianom, poziom życia około 500 tysięcy obywateli, którzy otrzymują wynagrodzenie minimalne mógłby ulec poprawie.

Zdaniem przeciwników takich zmian nowelizacja ustawy dotyczyć będzie w dużej mierze osób, które są najniżej wykwalifikowane oraz najmniej wydajne, zwykle pracujące jako kasjerzy, na produkcji itp. Jeśli zatrudnienie tych pracowników będzie droższe w konsekwencji mogą zostać zwolnieni.

Wyliczenia pracodawców wskazują, że koszty jakie ponoszą w związku z zatrudnianiem osób za płacę minimalną to 1780 zł/miesięcznie (płaca minimalna to 1500zł). Potrącenia składek ZUS oraz podatków sprawiają, że  pracownik otrzymuje 1112 zł wynagrodzenia miesięcznego. Propozycją pracodawców jest zmniejszenie klina podatkowego, co doprowadziłoby do podniesienia wynagrodzenia netto pracowników którzy zarabiają najmniej, bez dodatkowego obciążania pracodawców dodatkowymi kosztami.

Podziel się z innymi !!!

2 Komentarzy

  1. R 8 maja 2012 at 11:54

    „Zdaniem przeciwników takich zmian nowelizacja ustawy dotyczyć będzie w dużej mierze osób, które są najniżej wykwalifikowane oraz najmniej wydajne, zwykle pracujące jako kasjerzy, na produkcji itp. …” .
    Jestem osobą wykształconą (skończyłam państwowe studia) i posiadam kilku letnie doświadczenie zawodowe (pracuję jako księgowa). Jestem chętna do pracy bo nic mnie tak nie denerwuje jak symulowanie pracy. A mimo to zarabiam minimalną krajową! O inną pracę ciężko, a obecny szef i wszyscy inni potencjalni taki stan rzeczy tłumaczą wysokimi kosztami jakie ponoszą pracodawcy zatrudniając pracowników za wyższe stawki i na umowę o pracę. Najchętniej zatrudnialiby na umowy cywilno-prawne, a zwłaszcza umowy o dzieło by uniknąć płacenia ZUSów.
    Więc wkurza mnie sprowadzanie pracowników wszystkich do jednego wora razem z tymi którzy kierują się hasłem „czy się stoi czy się leży ..”. Owszem takowych nie brakuje, ale jest mnóstwo branż i dziedzin w których pracownicy dostają wynagrodzenie nieadekwatne do swoich umiejętności, wykształcenia i in. Około mnóstwo pracowników „pracuje” mało efektywnie, a wystarczy, że zrobią strajk, szum wokół siebie i już Państwo funduje im podwyżki, obcinanie godzin pracy, „13″, „14″, „wczasy pod gruszą” i inne tego typu.

  2. mikołaj 22 maja 2012 at 11:16

    w Szczecinie kasjerzy z hipermarketów zostali pozwalniai a w ich miejsce pracują studenci na umowach cywilno prawnych wiec i tak nikt nie płaci zusów wiec koszty pracowników są obniżone. warunki pracy są okropne a płaca jeszcze gorsza….

Wstaw komentarz